Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2016

Ostrzegam przed Canpol!

Chcieliśmy kupić dobre zabezpieczenie na szafki, a że nasze są dość nietypowe i numer z gumkami do włosów nie przejdzie, kupiliśmy kilkanaście sztuk tego:






Tak więc, dwa dni spoko - Kacpra to nie interesowało, a później jak zobaczył, jak się otwiera.
Wziął swoim małym paluszkiem i otworzył.
Sam rozpracował to w mniej niż minutę.


Czy takie rzeczy powinny trafiać do domów, gdzie są małe dzieci?
Które biorą wszystko jak leci do buzi, a kółeczka na tym swoim zajebistym kleju - no już się nie trzymały.

Krótko mówiąc, po kilku dniach, to się zwyczajnie z pomocą mojego dziecka, rozpierdaczyło.
Srał pies tą porcelanę, srał pies wysypany ryż czy mąkę, ale przecież ludzie tym zabezpieczają szafki z kosmetykami i inną chemią!

Jak to przeszło testy ?
PYTAM SIĘ !

Canpol w odpowiedzi na moją reklamację, kazało wysłać mi te wszystkie zabezpieczenia na mój koszt i napisali, że wyślą mi nowe - TE SAME.
Jak ja tego nie chcę.
Chcę czegoś bezpiecznego, a to nie spełnia tych warunków.

Pod moim postem na fa…

Jak to jest z wcześniakami ?

Wcześniak, to dziecko, które przychodzi na świat przed trzydziestym siódmym tygodniem ciąży.

Mój już pchał się na świat w dwudziestym ósmym tygodniu ciąży. Tydzień w szpitalu, leki na zbijanie ciśnienia. Doba na porodówce, ciągle pod ktg, ale mocne skurcze przeszły, uf!
Potem mówiłam: byle do 30ego tygodnia, byle do 32ego tygodnia itd.

Suma sumarum, w 35-tym tygodniu ciąży, o 5 rano, 25 kwietnia, odeszły mi wody.
Paweł w pracy, ja z psem, dzwonię do bliskich znajomych ''EJ, CIOTKĄ ZOSTANIESZ. '' ''CO, JUŻ URODZIŁAŚ ??'', ''NIE, RODZĘ, PRZYJEDŹCIE DO MNIE!!!!!''.

Zrobiłam sobie herbatkę, zjadłam śniadanie i czekałam na Pawła i znajomych.

 Dojechaliśmy koło siódmej na porodówkę, zaczęły się skurcze, ale jeszcze mało intensywne.

Wypełniłam cały segregator papierów i poszłam na usg. ''Oj, ale ten maluszek malutki, będziemy powstrzymywać poród''.

Kurwa! Jak to powstrzymywać ?! - byłam przerażona.

Pojechałam do góry, już z Pawł…

Miłość cierpliwa jest.

W czasach, gdy jeszcze nie planowaliśmy dziecka, rozbeczane dziecko innej osoby, przyprawiało mnie o dreszcze i wkurwienie.
''Moje dziecko na pewno takie nie będzie''.

Teraz wiem, że to dziecko miało po prostu gorszy dzień, a mama dostała odznakę ''cierpliwej matki roku'', która doskonale rozumiała, że tak jak i ona czasami ma ochotę pomarudzić [szczególnie przed ''tymi dniami''], tak i jej potomek, też ma czasami ochotę uderzyć ręką w stół ze złości.



Teraz wykazuję więcej empatii.
Dzieci uczą cierpliwości i wyrozumiałości. Dzieci czasami płaczą,  czasami krzyczą, czasami mają zwyczajnie focha, bo nie mogą sięgnąć Domestosa położonego wysoko.


Wiem, że słowo ''NIE'' działa jak płachta na byka.
Wiem, że zamykanie drzwi 253532 razy w ciągu dziesięciu minut, jest fajną zabawą. [to nic, że próbuję obrać ziemniaki od godziny]
Wiem, że dziecko ząbkujące przechodzi horror.
Wiem, że moje dziecko potrafi pokazać, że jest aktual…

Test Surf color i nowe Pampersy

Przed wyjazdem nad morze, miałam okazję przetestować nowy płyn do prania.

Powiem Wam, że tak jak reklamę mają super na start. Bo i telewizja, radio i próbki.
Tak z praniem już gorzej.

Nie dopiera, bardzo intensywnie śmierdzi - tak, śmierdziało mi jak cholera.
Musiałam drugi raz wypłukać w płynie.

Nie polecam.




Niestety  i test nowych Pampersów nie zaskoczył mnie.
Nadal nie przekonali mnie, że ich pieluszki są najlepsze.

Niby zatrzymują siusiu lepiej niż inne, ale przez to, u dziecka od razu pojawiła się zaczerwieniona skóra.






Pozdrawiam - Makłowicz.

Konkurs w moim sklepie!

Helo, helo, helo!

Od wczoraj sama sobie rzepkę skrobię..
Firma ruszyła z kopyta, były pierwsze zamówienia. Póki co jest spoko.

Tak jak mówiłam - byle do dużego ZUS-u.

Chciałam Was zagonić do konkursu zorganizowanego na moim facebookowym sklepie.

Co trzeba zrobić ?

Już piszę!

''
Kochani, wczoraj był oficjalny start.
Pierwsze paczki już wysłane do klientek.
Dlatego ogłaszam konkurs! :)
Jedna osoba otrzyma ode mnie dwa filmy na DVD.
''Pokłosie'' i '' Zawód: Reporter''
Druga otrzyma książkę Beaty Pawlikowskiej ''francuski ROZMÓWKI''
Co trzeba zrobić ?
1) Polubić stronę Lejnpyly sklep online
2) Polubić ten post konkursowy
3) Udostępnić go - niech się niesie.
Konkurs trwa do 24.08.2016 r. do północy.
25ego wylosuję po kolei dwie osoby.
Pierwsza otrzyma filmy, druga książkę.
Informuję, że Facebook nie jest organizatorem konkursu.
Oraz, że wysyłka nagród tylko  na terenie Polski.
Do dzieła!''



To do dzieła moi dro…

Nareszcie odznalazłam szczęście.

Całe życie się przed tym wzbraniałam.
Dwadzieścia pięć lat żyłam w przeświadczeniu, że nic lepszego mnie już nie spotka.
Mam syna, dom, partnera, fajny telewizor i plac zabaw obok domu.

Wtem podczas wakacji coś mnie tknęło.
Partner został w domu. Nic o tym nie wiedział.
Okazało się, że całe moje dwadzieścia pięć lat na tym padole, było zwyczajnym kłamstwem.

Nigdy tego nie chciałam spróbować, ale teraz - nie mogę się od tego oderwać!

Używam tego kilka razy dziennie.
Owszem.

Były przelotne romanse z mało procentowym produktem.
Rozwadnianym, nijakim.
.
.



A tu dwanaście procent!

Boże, aż tyle ?!

 Nie mogę napić się tej miłości, do końca.


.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.

TA ŚMIETANKA DO KAWY JEST BOSKA!
KAWA ZE ŚMIETANKĄ < 3 

A DUPA ROŚNIE!

#truelove #całeżyciewkłamstwie #cotammleko



Jak wspomóc odporność dziecka ?

Ciepło - zimno.
Pogoda nas w tym roku nie rozpieszcza, teraz można by rzec, że jest wręcz jesienna.

Dlatego ja zrobiłam już zapas naturalnych syropów na najbliższy miesiąc.
Co by w razie kataru, kaszlu - działać.


1) Syrop z cebuli - sprawdził się przy każdym kaszlu Kacpra. Proporcji  nie podam, bo robię na ''oko'' - ale na pewno 3-4 cebule pokrojone w piórka wkładamy do słoika, zasypujemy cukrem i po dwóch dniach mamy gotowy syrop. Postać może tak do około 20stu dni. Trzeba jednak pamiętać, że cebula dla malutkich dzieci jest ciężkostrawna [nawet syrop], więc rozważnie. Ja przy kaszlu Kacprowi dawałam 5 ml dziennie / max przez trzy dni.

2) Syrop z czosnku - kolejna ciężkostrawna rzecz. W dodatku posiada miód, który często uczula dzieci, więc tu też bez szaleństw. Kacper dostawał 2,5 ml / co trzeci dzień. Przepis: 10 ząbków czosnku drobno pokrojonych [polskiego!!], szklanka miodu, sok z jednej cytryny, odrobinę startego imbiru. Do słoika i trzymać w lodówce. PS. ten sy…

Dlaczego wyrzuciliśmy ochraniacz na łóżeczko ?

Końcówka ciąży, łóżeczko już złożone, przygotowane.

Materac, prześcieradło, kołderka antyalergiczna, poducha i ochraniacze na łóżeczko.
Mocno przywiązane, co by dziecko przez przypadek jeszcze nie wypadło przez szczebel, c'nie ?

Trochę prześmiewczo, ale nie rozumiem po co noworodkowi zbędny materiał w łóżeczku ?
Przecież nie raczkuje, nie wstaje..

Tak, może i fajnie to wygląda. Tylko czy jest bezpieczne ?



***

My nie mieliśmy monitora oddechu ani niańki elektronicznej.
Bo przeważnie spałam z dzieckiem. Więc i po co ? Każdy jego obrót, machnięcie ręką, głośniejsze westchnięcie = moje wybudzenie.

Jak Kacper już był ruchliwy, założyłam za główkę ochraniacz.
Pewnej nocy Kacper przytulił się do niego i włożył głowę tak, że ciężko mu było oddychać. Obudził się z wielkim rykiem. Bo nie potrafił sobie jeszcze poradzić z wyjęciem główki.

Nawet nie chcę myśleć, co by się stało, gdybym była dłużej w innym pokoju.
 Od tamtego momentu używamy łóżeczka turystycznego. Kacper nadal ma w nawyku, pr…

Ono samo zasypia

Długo nie starali się o dziecko, właściwie to wcale. Zdarzyło się i jest. Nie płaczą, są szczęśliwi.
Ola przychodzi na świat naturalnie, je z piersi, ale rzadko, bo ojciec pracuje całymi dniami, a matka też chce się wyspać. Nie jest robotem.

Zasypianie przychodzi jej z trudem. Lubi być noszona, tulona.
Matka dostała od swojej znajomej, oczywiście bezdzietnej, co ta o wychowywaniu dziecka wie wszystko, małą poradę.

''Daj jej się wypłakać'' - podrzuciła artykuł do metody CRY IT OUT - dziecko pozostawiasz samemu sobie, płacze, aż się tym zmęczy i zaśnie.

Chęć odpoczynku, posprzątania domu, wypicia kawy wzięła górę.

Kładła Olę do łóżeczka i zostawiała.
Słyszała płacz z drugiego pokoju. Zakładała słuchawki i słuchała muzyki.

Na początku serce jej się łamało, ale potem była zadowolona.


***


Cześć, jestem Ola. Urodziłam się kilka dni temu. Tata dużo pracuje i rzadko go widzę, a mama jest trochę zmęczona.

Ciężko mi zasnąć, bo boli mnie brzuszek.
Chyba zaczynają mi rosnąć jelita.

Stało się

To nic, że wymiękam już nieraz o osiemnastej i mam ochotę położyć się razem z Kacprem i spać do rana.

Wymyśliła sobie, że otworzy firmę. Pewnie się jakoś pokula, aż do wielkiego ZUS-u. (he, he).

I jest, właśnie złożyłam wniosek online, jutro spacer do urzędu gminy i ruszamy:








Póki co trwa zaopatrzenie i mój fejsbukowy fanpejdż sklepu jeszcze jest w rozsypce, ale damy radę.

ZAPRASZAM =====>  LEJNPYLY SKLEP ONLINE 

Będzie mnóstwo konkursów, rabatów dla Was kochani, i fajnych, wyszukanych ciuchów i innych pierdół dla Waszych pociech. I być może dla nas też. 

Asortyment będzie różny. Z racji tego, że wiem ile kosztują NOWE ciuchy dla dzieci, będą też rzeczy używane. 

Niestety, póki nie posiadam kasy fiskalnej (planuję dopiero w styczniu) zakupy będą odbywać się tylko przez Internet. 

Koszt przesyłki, zawsze tylko 5 zł. Przy zakupach powyżej 100 zł - wysyłka gratis. 

Co tu więcej gadać, zapraszam do klikania - lubię to i do zakupów. 
Jestem elastyczna - co do cen, zawsze będę mogła się dogadać…

Hej ho!

Kochani, my już po wakacjach.
Tęskno nam za mewami, morzem, piachem w dupie i wieloma innymi rzeczami.

Były to drugie wakacje Kacpra. Jak zwykle auto obładowane zabawkami, butelkami, kocami - jak to z dzieckiem.
Na miejscu okazało się, że z wózka nici - więc na prędko kombinowaliśmy coś, co ma cztery koła. Kręgosłupy nam siadły już w pierwszy dzień, bo Kacper lubi być noszony. :)

W dodatku polaczki z dojczlandów, którzy opuszczali domek w ten dzień w którym my przyjechaliśmy,  zdemolowali wnętrze domku .  Do wymiany właściciele mieli łóżka, materace z góry domku, pościele. Masakra. Ale wiecie .. przyjechali najnowszą BMW więc są PANY, kurwa!


No więc po małych trudach, udało nam się rozpakować i odespać podróż.


Porównując tamte wakacje, gdzie Kacper miał trzy miesiące i ograniczał się do spania, walenia kupy i jedzenia. Te były bardzo aktywne.

Rozłóż sobie parawan (wiadomo, taki na całą plażę, c'nie?) i koce do siedzenia, przy dziecku, które widzi na drugim końcu plaży, że inny bob…