Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2017

Soft Caramels - czyli powrót do dzieciństwa. Konkurs.

Pamiętam jak dziś, dziadek otwierał paczkę cukierków i jedliśmy w lesie, podczas zbierania grzybów.
Najpiękniejsze wspomnienia, krążą gdzieś zawsze w głowie.



Zapewne widzieliście już je na sklepowych półkach.
Zapytacie: czy warto ? Warto, bo mają atrakcyjną cenę, a smak naprawdę powala.
Ciągnąca się esencja słodyczy. :)
Przy okazji spotkań rodzinnych i z przyjaciółmi, wysypałam zawartość paczki i znikała w trymiga!

Dzisiaj w ramach konkursu wymyśliłam, że warto skorzystać z okazji, że cukierki fajnie się roztapiają.
Więc zrobiłam kilka naleśników, właśnie z ich użyciem.
O, właśnie TAK. 
Musicie je zawinąć, zaraz po zdjęciu z patelni, żeby były gorące. :)
Smacznego!


Enjoy.

Palto latem - o ubieraniu dzieci.

Idziemy z Młodym na spacer. On w wózku: spacerówka, bez parasolki i innych cuda wianków.
Gołe stopy, krótkie spodenki z zeszłego sezonu, czapa z daszkiem, która ląduje co najmniej 50 razy w ciągu spaceru, na ziemi. Ogólnie, fajnie, zwiewnie i przewiewnie.

Mijamy pierwszy wózek: matka na stopach japoneczki i leciutki kombinezon, okular przeciwsłoneczny. Dziecko w wózku: skarpety wełniane, jeansowe, długie spodnie, długi rękaw, czapka [jeszcze zimowa - co by nie zawiało, c'nie?], najmodniejsza parasolka do wózka i. I co ? I patrzymy za chwilę, wychodzą na słoneczko, a matka zarzuca grubą pieluchę na budę, bo tak bezpieczniej.
Serio ?
Serio, poddajecie swoje dzieci eksperymentowi ? '' Ile moje dziecko wytrzyma w wózku, który jest nagrzany do 36 stopni C'' ?
Serio, waszym dupom ma być przewiewnie, a Wy myślicie, że na pewno czują się, jakby były na Syberii ?

Mijamy drugi wózek: dumni rodzice z noworodkiem. Podobna sytuacja, ale już hardkorowa. Zajebiście gruby, polarow…

Mam sklep!

TYMI RĘKOMA!

To kto złoży pierwsze zamówienie?
Dla każdego 15% rabatu na jego pierwsze.

Teraz mam super ekstra njusa - przy zakupach za 200 zł, otrzymujecie aż 60% rabatu! Da się? da się!

Produktów będzie powoli przybywać, więc na pewno każdy znajdzie coś dla siebie.

Na pewno będę tu informować, o większych akcjach promocyjnych.



Tymczasem, zapraszam!
Zapraszam do sklepu ! :)

Jak to jest z tymi Danonkami ?

Z ciekawości, wrzuciłam takie hasło, do wyszukiwarki i wyświetliło sporo starych artykułów, gdzie te serki, były dość ostro krytykowane. Doszukałam się w artykułach, że zawierały one syrop glukozowo-fruktozowy, a obecnie w składzie go brak. Dlatego, zaczęłam dalej drążyć.

Sceptycznie więc podchodziłam, do zakupu tego produktu. Jednak, nie taki diabeł straszny, jak go malują.




Obecny skład Danonków, wygląda tak:
TWAROŻEK odtłuszczony, ŚMIETANKA, cukier, woda, truskawki (3% - puree), oligofruktoza, BIAŁKA MLEKA, skrobia modyfikowana, wapń, koncentrat soku z buraka czerwonego, naturalny aromat waniliowy, aromaty naturalne, witamina D

Huh, nie jest to wymarzony skład produktu, który chcemy podać dziecku.
Jednak nie zawiera on: wyżej wymienionego syropu i gumy guar, którą producenci często stosują w jogurtach, serkach itp. Więc in plus.

Czy trzeba bać się cukru? Jeśli spożywamy go, w rozsądnych ilościach, to nie.
Ja kawy bez cukru, nie mogę sobie wyobrazić, nie odmawiam więc go sobie. Na…

Jaram się! I przy okazji konkursy podsyłam!

WIECIE CO? WIECIE CO ?
Otwieram właśnie swój pierwszy sklep! Dużo pracy przede mną, więc trzymajcie kciuki.
Oczywiście chodzi o taki online, ale to już będzie full profeska, he-he.
OLX, Allegro i grupa na Facebooku, oczywiście nadal będą działać, ale zakupy na mojej stronie będą i dla mnie wygodniejsze i dla Was.



Więc dzisiaj na szybko, wrzucam konkursy i lecę dalej pracować. [chyba sobie nawet kawę zrobię :)].

Do wygrania super zegarek. Wiesz dużo o ziołach? To konkurs dla Ciebie!Pokaż jakim graczem jesteś i wygraj!Dla fanów Jacka Sparrowa.Przygotuj potrawę i zrób jej zdjęcie. Strażnicy Galaktyki - dla fanów.Wygraj biografię Pazdanerro. [;)] Zrób zdjęcie Twojemu skarbowi i wygraj!Podziel się poradą odnośnie pielęgnacji włosów i graj o nagrody.Wygraj płytę. Enjoy!

Chajzer lubi Vizir. Lubimy i my!

Przez pierwszy rok życia mojego szkraba, prałam głównie w środkach hipoalergicznych. Odkąd zdmuchnął jedną świeczkę na torcie, stwierdziłam, że chyba pora na pranie w ''naszych'' specyfikach. Skóra nie wykazała przeciwwskazań, a miejsca w łazience więcej się zrobiło. Chociaż z ''Kacprowym'' płynem do płukania, do tej pory się nie rozstałam.

Produktów do prania jest teraz masa. Poczynając od tych najbardziej znanych, na artykułach marki własnej kończąc.
Powiem Wam, że jeśli mam stawiać wielkie pudło z proszkiem albo kitrać je gdzieś przed dzieckiem, to wolę kupić kapsułki, które:
nie zajmują dużo miejscanie trzeba notorycznie czyścić schowka do którego wsypuje się proszek, przed praniemsą na tyle popularne, że ich cena jest coraz niższa mogę je schować w bezpiecznym miejscu i przy wyciąganiu nie rozsypie mi się nic [:)]   Właśnie, jeśli chodzi o bezpieczeństwo. Niestety, nawet przy kapsułkach, trzeba pamiętać, żeby nie dostało się w niepowołane ręce/łapy.…

Nie pamięta wół, jak cielęciem był.

Pisałam tu już kiedyś post o tym, że urodzenie dziecka, spowodowało, że wiem co to empatia.
Piszę ten tekst, patrząc przez pryzmat, na czasy, gdy mojego syna jeszcze nie było na świecie. Temat wzbudził dużą kontrowersję. W jednej z debat na ten temat, brałam udział. Kulturalna wymiana zdań, lekko podniesione ciśnienie.
Kiedyś też inaczej patrzyłam na to wszystko i biję się w pierś - byłam durna. Myślałam tylko o swojej wygodzie i spokoju. Nie myśląc i nie dopuszczając do siebie myśli, że może kiedyś będę chciała wyjść z moim dzieckiem do restauracji i że nie zdołam go nauczyć kultury w ciągu pół roku.

Więc piszę do Ciebie. Droga Pani/Drogi Panie -
Ty, który/a zarzekasz się, że dzieci mieć nie będzieszWidząc płaczące dziecko w sklepie, przewracasz oczami i myślisz ''moje dzieci, nigdy nie zrobią mi takiego cyrku w sklepie''Ty, który/a zabraniasz mi zabierać dziecka do restauracji, bo jest dzieckiemTy, który/a nie sprzedasz mi biletu lotniczego, bo mam dziecko i  chcę z…

Panel Isay - wypłacalny i dochodowy.

W Internecie wszędzie oferują pracę, gdzie możesz leżeć i pięknie pachnieć, a pieniądze same spływają na konto.
Pewnie - może i spływają, ale jakim kosztem. Wplątujemy się w piramidę finansową, która prędzej czy później i tak przestanie być dochodowa.

Dzisiaj zachęcę Was do udziału w ankietach.
Zebrane punkty możecie wymienić na karty płatnicze, e-bony i e-kupony.

Ankiety przychodzą w zależności od zapotrzebowania firm.
Czy portal jest wypłacalny ? Jak najbardziej tak. Mamy maj, a ja za kilkanaście minut spędzonych przy laptopie, dostałam już jedną kartę płatniczą o wartości 50 zł, bon do Decathlonu, również o wartości 50 zł, a trzy dni temu znowu zamówiłam kartę.
Kartą możecie płacić w większości sklepów, a bon do Decathlonu przychodzi po kilku minutach na e-mail i zaraz możecie go wykorzystywać. Do obydwu produktów, można dopłacać i zrobić sobie większe zakupy.





Do wymiany na kartę, punktów potrzeba teraz 1300. 
Ankiety są punktowane naprawdę różnie. W zależności od tego, ile czasu m…

Konkursy w piątkowy wieczór. Gudiwning.

Ups! Spóźniłam się z cotygodniowym rytuałem blogowym.
Piątek - prawie sobota - a ja dopiero wrzucam post z konkursami.

PRZE-PRA-SZAM! 



Majówka była obłędna - odwiedziny rodziny, urodziny Kacpra i Pawła. Młodemu tak się podobało dmuchanie świeczki, że cztery razy ją zapalaliśmy.



***
W dodatku mam milion postów, w kolejce do napisania. Także w maju na pewno będzie mnie tu dużo.
Dziś otrzymałam wiadomość, że dostaniemy słodką paczuszkę od Rekomenduj.to.
Będzie co podjadać, pisząc posty. ;-)

***

Teraz pora na top 10 konkursów!

Kup Velvet i wygraj samochód! [ostatnie dni!!]  Zrób zdjęcie z logiem Panasonic i otrzymaj skuter. Kup w Tesco produkty Adidas i jedź na mecz. Wygraj oczyszczać powietrza. Konkurs fotograficzny. Konkurs fotograficzny dla małych i dużych. Wrzuć zdjęcie z majówki i otrzymaj żel do ciała. Kup flachę i graj o nagrody. [uwaga: konkurs +18] Wygraj bilet na mecz Polaków. Do wygrania filtr do prysznica.
Enjoy!