Przejdź do głównej zawartości

Porównanie dwóch pieluszkowych potentatów!

Uf, już po operacji oczu Kacperka - wszystko się udało, teraz się ładnie goi, a Mama wieczorami już się nie stresuje, tylko ma czas na nadgonienie recenzji!

Jakiś czas temu zostaliśmy zaproszeni, do przetestowania pieluch Lupilu, zawsze korzystaliśmy z pampersów Biedronkowych [Dada].

Jak myślicie, które wypadły lepiej w naszym ''mini'' teście ?




1) SKŁAD [czy występują podrażnienia]:

  • DADA- kiedyś bardzo rzadko, teraz skład pieluch musiał się diametralnie zmienić, bo czuć to w dotyku i niekiedy pojawiają się krostki na ciele dziecka.
  • LUPILU - po nocce zdarzały się małe zaczerwienienia, zdecydowanie większa podatność na zmiany skórne, podczas noszenia tych pieluch.
2) Cena:
  • DADA - 42 szt / 26,99,-
  • LUPILU - 35 szt / 24,99,- 
Ceny nie obejmują promocji. Te dwa sklepy rywalizują ze sobą, więc bardzo często można spotkać promocje na te same artykuły, w tym samym czasie. Gdzie, Biedronka ostatnio miała 40 zł/2 opakowania pampersów.

3) Chłonność:

  • DADA - rzadko zdarza się, że potrzebna jest zmiana na nową, w czasie nocy.
  • LUPILU -  pieluszki były zdecydowanie szybciej wymieniane, zdarzało się, że przeciekały w nocy.

 Myślę, że nie będę wypisywała kolejnych podpunktów, bo mimo, że pieluszki DADA, ostatnio ciut się pogorszyły, to zostaną z nami. [oby jak najkrócej ;)].
Lupilu nie spełnił naszych oczekiwań, wydalibyśmy dużo więcej pieniędzy [częstsze zmiany pampersa] i co najważniejsze, skóra naszego szkraba byłaby narażona na zaczerwienienia.


Oczywiście to jest nasza ocena. Każde dziecko może inaczej reagować na te pieluszki.
Nas mogą uczulać Pampersy, a drugi może tylko Pampersów używać.
 Warto poprosić firmę o podesłanie próbek swoich produktów, żeby nie wydawać pieniędzy na całe opakowania pieluch. Szczególnie na początku.

Enjoy i spodziewajcie się więcej nas.
Dostałam zaproszenie do kilkunastu testów, tym razem coś dla rodziców i ich znajomych. [% - hohoho]. :)


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dziesięć pomocnych rad, które ułatwią Twój wyjazd na wakacje!

Urlop planuj zawsze na przełomie listopad-grudzień, dostępność lokali na wakacje, jest wtedy jeszcze bardzo duży. My mieliśmy teraz mały poślizg i w lutym miałam ogromny problem ze znalezieniem czegoś fajnego. Na szczęście się udało, ale już ceny też były mniej sympatyczne. Apteczkę uzupełnij zanim wyjedziesz na wakacje. Może się zdarzyć, że akurat w tamtejszej aptece nie będzie np. środka przeciwbólowego, który działa na Twoje dziecko lub na Ciebie. Tudzież, że apteka będzie nieczynna, albo jej zwyczajnie nie będzie. I niech Was nie zwiedzie pochmurne niebo nad morzem. Nawet wtedy trzeba wysmarować kremem ochronnym buźki, uszy i inne delikatne fragmenty skóry. ! Zabierz ze sobą olejek miętowy lub herbaciany. Skutecznie odstrasza kleszcze, komary i inne robactwo. Co najważniejsze - jest to produkt, który nie zawiera chemii, więc nie zaszkodzi skórze Twojej rodziny, zwłaszcza małym dzieciom.Boisz się, że znowu będziesz taszczył/a dziesięć walizek na wakacje? Weź to, co naprawdę będzie …

Trzydniówka okazała się pięciodniówką!

Kacper miał szczepienie 10 dni temu.
Po 5 dniach dostał wysokiej gorączki, zero kaszlu, kataru. Trochę bardziej bolały wychodzące zęby. Trójki już prawie na wierzchu.. oby szybko.
Chłopak ma naprawdę trudne ząbkowanie, ale nie o tym to ja chciałam.

Na trzeci dzień gorączka ustąpiła, a sięgała nawet 39,7!! Nie panikowałam, zbijałam, chłodziłam i poiłam.
Pojawiła się wysypka, a raczej wysyp! Był cały zakropkowany.

Pielęgniarka od szczepień ostrzegała, że organizm tworzy przeciwciała i również z powodu szczepienia może go wysypać, może mieć powiększone węzły chłonne itp. itd. I żeby głównie aplikować paracetamol (można podać rocznemu dziecku 5 ml - co 4 h i tylko 4 x dziennie!! )

Problem w tym, że wysypka do dzisiaj nie znikała. Tzn. dzisiaj w ciągu godziny zrobił się prawie czysty. Wróciły naturalne kolorki skóry.

Nie lubię jeździć bez powodu do lekarza, bo innych oznak infekcji nie miał.
Nasz lekarz telefonicznie też uspokoił nas, że pewnie trzydniówka...

Dlaczego o tym piszę ?

Kacpe…